piątek, 29 sierpnia 2014

Sierpien byl w Paryzu najbardziej deszczowym miesiacem w tym roku. Do tej pory oczywiscie. Ale i niech moze tak zostanie.

Trzymam mocno kciuki za piekny wrzesien :) Nie tylko w Paryzu :)

fot. Le Huffpost

15:23, spacerynadsekwana , Zdjecie na piatek
Link Komentarze (1) »
środa, 27 sierpnia 2014

Szczerze mowiac to mialam na ten film nie isc. Bo jak film jest mega popularny i wszyscy na niego ida, to u mnie nastepuje reakcja odwrotna i wlasnie na niego nie ide.

No bo co tak naprawde mnie obchodzi komedia o francuskiej, katolickiej rodzinie z 4 corkami, z ktorych kazda wybiera sobie meza innej narodowosci i innego wyznania, przyprawiajac rodzicow o zalamanie nerwowe? No wlasnie. Srednio mnie obchodzi. To znaczy tak myslalam, bo stalo sie jednak tak, ze na film sie wybralam. 

Pare tygodni temu postanowilam pojsc do kina. Ale latem zwykle jest maly wybor fajnych filmow. W dodatku kino, ktore znajduje sie najblizej mnie, jest kinem w wersji VF ("version française", czyli wszystkie filmy sa z dubbingiem), wiec musialam wybrac jakis francuski film (wole filmy w VO, czyli w wersji oryginalnej).

Okazalo sie, ze film "Qu'est-ce qu'on a fait au Bon Dieu?" (czyli "Co uczynilismy dobremu Bogu?") jest caly czas grany we francuskich kinach. Od kwietnia (!). Sprawdzilam i na poczatku lipca byl juz w 10. najbardziej popularnych filmow francuskich wszech czasow. (Tak przy okazji na pierwszym miejscu znajduje sie "Jeszcze dalej niz na Polnoc", na drugim "Nietykalni"). Stwierdzilam, ze cos w nim jednak musi byc i postanowilam pojsc go zobaczyc. Tak z ciekawosci. 

Mamy zatem 3 siostry z dobrej francuskiej, katolickiej rodziny z ktorych kazda ma kolejno meza: Araba, Zyda, Chinczyka. Rodzice pokladaja nadzieje w ostatniej i maja nadzieje, ze wyjdzie ona za Francuza, w dodatku katolika, zeby chociaz jeden ze slubow mogl odbyc sie w kosciele. Nie zdradze za wiele jesli powiem, ze najmlodsza corka zareczyla sie z katolikiem, w dodatku o imieniu Charles (jak Charles de Gaulle), ale jak widac to nawet na plakacie filmu ma on ciemny kolor skory. 

 

  

Film jest przesmieszny i swietnie napisany. I o dziwo ma mase odniesien do dnia codziennego, z ktorymi ja tez sie identyfikuje. Jest daleki, a nawet bardzo daleki, od francuskiej rzeczywistosci, i mysle, ze jest bardziej taka bajka, ktorej tu wszyscy potrzebuja. I ktora do wszystkich przemawia.

Zastanawiam sie czy polskie kina go kupia i czy dla Polakow bedzie on smieszny. Ale skoro film "Jeszcze dalej niz na Polnoc" odniosl w Polsce sukces, to mysle, ze ten film tez ma duze szanse. A wlasciwie mysle, ze ma jeszcze wieksze :) 

Ponizej zajawka filmu, mysle ze jest smieszna nawet dla tych, co nie mowia po francusku :)

 

 

Tagi: film
12:46, spacerynadsekwana , Wydarzenia
Link Komentarze (2) »
piątek, 22 sierpnia 2014

25. sierpnia Paryz bedzie obchodzil 70. lecie wyzwolenia. 

Z tej okazji przez caly weekend odbeda sie rozne imprezy upamietniajace to wydarzenie, a w poniedzialek wieczorem odbedzie sie duza ceremonia i bal przed Hotel de Ville 

Wrzesien 1943: uprawa porow w ogrodach Luwru ˆfot. @LAPI

17:22, spacerynadsekwana , Zdjecie na piatek
Link Komentarze (2) »
piątek, 15 sierpnia 2014

 

Lauren Bacall, siedzaca w pierwszym rzedzie z okularami slonecznymi na glowie, podziwia suknie slubna na pokazie YSL w Paryzu w polowie lat 70. W tym samym rzedzie, patrzac na zdjecie po lewej, brunetka z gladkimi wlosami to Paloma Picasso. Pan z wasem, siedziacy za Bacall, to Antonio Lopez, ilustrator mody.

Yves st. Laurent po pokazie.

Zdjecia pochodza ze strony: http://www.theloupe.org/

20:44, spacerynadsekwana , Zdjecie na piatek
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Albo raczej bez klodek.

Powiedz to za pomoca selfie, a nie klodki, to nowy sposob na walke z milosniakami wyznawania uczuc za pomoca klodek.

Chodzi o to, zeby namowic zakochanych, zeby robili sobie zdjecia, ktore pozniej moga wrzucic na specjalnie stworzona strone internetowa pt. “Milosc bez klodek”  http://lovewithoutlocks.paris.fr/ lub na twittera z #lovewithoutlocks

Przy okazji ulza troche paryskim mostom, ktorym jest coraz ciezej od tej calej milosci.

 

Moje zdanie na temat klodek wyrazilam kiedys tu :) 

A co Wy o tym sadzicie?

16:38, spacerynadsekwana
Link Komentarze (6) »
piątek, 08 sierpnia 2014

Az strach dzisiaj zagladac do gazet czy do internetu. Mozna sie tylko zalamac wiadomosciami. Przez okno jak spojrze, to tez nic tylko sie zalamac ;) Leje, jest szaro i na razie nie mam zadnych dluzszych planow wakacyjnych w perspektywie. 

Na szczescie Elyx poprawil mi humor.

Elyx ma 3 lata i razem ze swoim wlascicielem YAKem chodza po miescie i troche psoca. Ale w przyjazny sposob. I w sam raz na moj dzisiejszy nastroj i na piatek :)

 

 Jakby ktos chcial zobaczyc wiecej, to mozna znalezc tu.  

 Milego weekendu :)

16:31, spacerynadsekwana , Zdjecie na piatek
Link Komentarze (3) »
piątek, 01 sierpnia 2014

Fot. AFP PHOTO/PHILIPPE DESMAZES

Pierwszy weekend sierpnia nie jest dobrym weekendem na podrozowanie po Francji. Wtedy wlasnie Francuzi masowo wyjezdzaja na wakacje. Wie o tym dobrze Air France, ktory postanowil rozpoczac strajk dzisiaj o polnocy. Wiem o tym ja, dlatego postanowilam zostac w sierpniu w Paryzu. Uwielbiam byc tu w sierpniu. Mniej ludzi (ok, moze nie turystow, ale Luwr i Wieze Eiffl'a bede i tak omijac), mniej stresu, mniej korkow, wiecej spokoju i dobrego humoru. I wiecej obecnosci na blogu, ktorego ostatnio zaniedbalam :)

Tagi: wakacje
16:30, spacerynadsekwana , Zdjecie na piatek
Link Komentarze (2) »
piątek, 11 lipca 2014

fot. MI-DICOM-Francis PELLIER

Cwiczenia przed defilada, ktora odbedzie sie w poniedzialek 14. lipca z okazji Dnia Bastylii.

A wieczorem pokaz sztucznych ogni.

18:34, spacerynadsekwana , Zdjecie na piatek
Link Komentarze (2) »
piątek, 04 lipca 2014

fot. IMAGO/PANORAMIC

Chcialam znalezc inne zdjecie na dzisiaj, bo jednak nie samym mundialem czlowiek zyje. Ale sie nie dalo. Wszyscy (no, prawie wszyscy) we Francji zyja dzisiejszym meczem przeciwko Niemcom. Nawet z pracy mozemy wyjsc wczesniej, zeby zdazyc zasiasc przed telewizorem punkt o 18.00. 

Chyba nikt nie wierzyl, ze Francja moze zajsc tak delako. Firma Nike, ktora jest sponsorem reprezentacji, nie wyprodukowala wystarczajacej ilosci koszulek dla kibicow i juz w wielu miastach we Francji ich zabraklo. 

Pogoda sie troche zepsula tu w Paryzu, troche szkoda, bo pewnie by wiecej osob dzisiaj obejrzalo mecz w plenerze. 

Ciekawa jestem jak nastroje w Niemczech... :) 

14:51, spacerynadsekwana , Zdjecie na piatek
Link Komentarze (4) »
piątek, 27 czerwca 2014

Jestem dzisiaj niewyspana. Algieria awansowala wczoraj wieczorem do 1/8 Finalow Mistrzostw Swiata w pilce noznej. Meczu nie widzialam, ale ok 23.15 uslyszalam jakis halas i krzyki, wiec pomyslalam, ze Algieria strzelila gola. Wyslalam wiadomosc do znajomego stad wiem, ktora byla godzina. Sprawdzilam i rzeczywiscie strzelili. Teraz sprawdzilam w swoim telefonie i kolejna wiadomosc o tresci “Kolejny gol czy wlasnie skonczyl sie mecz?” wyslalam o 23.52. Okazalo sie, ze wlasnie skonczyl sie mecz. Moja nastepna wiadomosc brzmiala: “No to sobie pospie dzis w nocy ;)” tak troche w zartach, ale zartem sie nie okazala. Niestety :)

Przy budynku w ktorym mieszkam znajduja sie swiatla, na ktorych zatrzymuja sie samochody. I jak ktos na przyklad krzyczy w samochodzie, to ja ten krzyk slysze dosyc dlugo jesli swiatlo jest czerwone. Albo jak leci arabska muzyka. Albo jak ktos non stop trabi. Albo gra na bebenku (czy nie wiem na czym).

Aha, moze powinnam dodac, ze rzecz dzieje sie nie w Algierii, ani nawet w Brazylii, ale w Paryzu, we Francji. I powiem Wam szczerze, ze nie wiem jak sie do tego ustosunkowac. Moze po prostu nie bede tego komentowac, tylko podam kilka faktow:

- Tysiace osob zebralo sie na Polach Elizejskich w Paryzu zeby swietowac

-  Podobno gdzies byly nawet sztuczne ognie, ale je przegapilam

Na polnocy Francji zeszlej nocy spalono okolo 20 samochodow z radosci

74 osoby zostaly zatrzymane

  fot. Gonzalo Fuentes / Reuters 

  A przy okazji poprzedniego wygranego meczu Algierii w internecie krazylo to zdjecie (niestety  nie znam zrodla):


       Moze tylko zeby nie siac za bardzo fermentu napisze, ze jak spotkam mojego algierskiego sasiada, to mu pogratuluje. Jestem pewna, ze to nie przez niego nie moglam spac i ze nie biegal po miescie owiniety w algierska flage drac sie w nieboglosy. 

        PS W poniedzialek o godz. 22.00 bede kibicowac Niemcom. Chce sie wyspac ;)

  

17:11, spacerynadsekwana , Wydarzenia
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25
| < Sierpień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Tagi